Październik, śniegu jeszcze nie ma, a kino pełne ludzi, którzy myślą tylko o nim. Tak wygląda Pure Powder Tour – i właśnie rusza jego 12. edycja. Bywałem na nim nie raz i co roku słyszę od znajomych snowboardzistów to samo: „przecież to festiwal dla narciarzy”. Owszem, nart na ekranie jest więcej. Ale to festiwal o górach – a w górach poza trasą jest naprawdę obojętne, czy jedziesz na jednej desce, czy na dwóch.

Pure Powder Tour 2026 by Gopass – gdzie i kiedy
Cykl organizuje wydawnictwo Pure Powder (to samo, które wydaje freeride’owy magazyn), a w tym roku partnerem tytularnym jest Gopass. Formuła się nie zmienia: wieczór premier filmów narciarskich i snowboardowych, spotkania z gośćmi, przerwa na expo sprzętu i rozmowy w hallu. Trasa jak zwykle obejmuje cztery miasta:
| Miasto | Data | Kino | Start |
| Warszawa | śr., 7.10 | Kino Wisła, pl. Wilsona 2 | 17:00 |
| Wrocław | czw., 8.10 | Kino Nowe Horyzonty, ul. Kazimierza Wielkiego 19A/21 | 17:00 |
| Katowice | pt., 9.10 | Kino Kosmos, ul. Sokolska 66 | 17:00 |
| Kraków (finał) | pt., 23.10 | Kino Kijów, al. Krasińskiego 34 | 16:30 |
Bilety: 89 zł w Warszawie, Wrocławiu i Katowicach, 99 zł w Krakowie (do 14 października obowiązuje tam cena early bird 89 zł). Kupicie je wyłącznie na stronie organizatora i – uwaga – nie podlegają zwrotowi. Krakowski bilet obejmuje też afterparty w hallu kina Kijów, a że finał wypada w piątek, organizatorzy zapowiadają mocne zakończenie.

Narty czy deska? W górach to sprawa drugorzędna
Na stoku narciarz i snowboardzista to często dwa różne plemiona. Poza trasą ta granica się rozmywa. O tym, czy dzień był dobry, decydują teren, warunki śniegowe, pogoda i decyzje podjęte na grani – a nie liczba desek pod butami. Lawina też nie sprawdza, na czym zjeżdżasz.
Popatrzcie na sprzęt: podejście na splitboardzie i na nartach skiturowych wygląda niemal tak samo – foki, trawersy, nawroty. Detektor, sonda, łopata i plecak lawinowy są identyczne. We Freeride World Tour narciarze i snowboardziści ścigają się na tych samych ścianach. A oglądanie dobrej narciarskiej linii uczy czytania terenu równie dobrze jak film snowboardowy – widzisz, gdzie rider wchodzi w żleb, gdzie odpuszcza i jak planuje wyjazd z ekspozycji.
Dlatego na Pure Powder Tour chodzę po góry, nie po konkretną dyscyplinę. A deski i tak jest w programie sporo.
Filmy snowboardowe w programie Pure Powder Tour 2026
W tym roku organizatorzy zebrali rekordowe 25 filmów, więc program w każdym mieście wygląda inaczej. Z perspektywy snowboardzisty warto zwrócić uwagę na te tytuły:
- „Ferryland” – nowy film Emila Leendertsa, norweskie klimaty (Warszawa)
- „Powderhood” – polska produkcja Michała „Breloka” Ligockiego i Tomka Wolickiego (Warszawa, Katowice)
- „Velvet Blue” – snowboard ze Szwecji, reż. Johan Rosén (Wrocław)
- „Uncle Timmy” – film z Timmym Schroederem, traktujący snowboard z przymrużeniem oka (Katowice)
- „What It Takes” – z Alenką Mali (Katowice)
- „Luminous” – austriackie Halbnah Films, zapowiadany jako przepięknie zdjęciowo zrealizowany (Wrocław, Katowice)
- „Skippers Lines” Adama Łosińskiego i „Actually, It’s Rocket Science” Teton Gravity Research – produkcje łączące narty i deskę (Wrocław)
Jeśli wybieracie miasto pod kątem deski, najwięcej snowboardu jest w Katowicach. Program krakowskiego finału organizator ma opublikować wkrótce.

Rekordowo dużo polskich produkcji
Najbardziej cieszy mnie to, że polskich filmów jest w tym roku więcej niż kiedykolwiek. Dla nas najważniejszy jest oczywiście „Powderhood” – Michał Ligocki to olimpijczyk i jedna z postaci, które budowały polski snowboard, więc jego materiał to obowiązkowy punkt programu. Obok niego zobaczycie m.in. „Homage” Julii Frączek, Dominiki Baerovej i Kathariny Heisch, „Bieszczady Edit” Jacka Kostki, „Skippers Lines” Adama Łosińskiego i „Viva Chile!” – zapis wyprawy Bernarda Mitury i przyjaciół do Ameryki Południowej. Fajnie widzieć, że polska scena freeride’owa nie tylko ogląda, ale też kręci.
Goście: Witych, Ziemski, Lewandowska
- Zuza Witych – pierwsza w historii oficjalna mistrzyni świata Freeride FIS, będzie we wszystkich czterech miastach. Prowadzi też Freeride World Tour Academy – pierwszy w Polsce klub sportowy nastawiony na trening do zawodów freeride.
- Bartek Ziemski – w tym roku podczas jednej wyprawy zjechał na nartach z Everestu i Lhotse (Warszawa).
- Anna „Turboskrzat” Lewandowska – pierwsza Polka, która zjechała na nartach z Denali (Wrocław, Katowice).
Tak, to narciarze. Ale ich historie są przede wszystkim o podejmowaniu decyzji w wysokich górach, o przygotowaniu i o tym, kiedy zawrócić – a to wiedza, która przyda się każdemu, kto wychodzi poza ratraki.

Expo – czego szukać jako snowboardzista
Przerwa między blokami filmowymi to czas na wystawę. Kilka stoisk, które snowboardzista powinien odwiedzić:
- Jones Snowboards – marka Jeremy’ego Jonesa, w całości nastawiona na freeride i backcountry.
- K2 – narty, ale też sprzęt snowboardowy oraz sprzęt lawinowy BCA (wszystkie miasta).
- Mammut oraz wspólne stoisko Sweet Protection / Black Diamond / Pieps – lawinówka, plecaki, kaski. Mammut zapowiada prezentację nowego elektrycznego systemu w plecakach lawinowych.
- Szkolenia i wyjazdy – Freeride Academy z Kościeliska, FREERIDE+SKITOUR SCHOOL i Szkoła Górska 5+. Jeśli planujecie pierwszy kurs lawinowy, to dobry moment, żeby pogadać na żywo.
Są też konkursy: Gopass losuje sezonowy skipass na 10 ośrodków z jego systemu (trzeba się wcześniej zarejestrować na gopass.travel), a FREERIDE+SKITOUR SCHOOL razem z Mammutem na każdym przystanku rozdaje plecak skiturowy Mammut Nirvana 28.

Warto?
Dla mnie Pure Powder Tour to od lat nieoficjalne otwarcie sezonu. Nie chodzi tylko o filmy, które w większości da się później znaleźć w sieci. Chodzi o salę pełną ludzi, którzy żyją tym samym co Ty, o rozmowy w hallu, o planowanie zimy przy piwie z kimś, kogo widziałeś ostatnio na grani w marcu. W tym roku też się wybieram – i niezależnie od tego, czy przyjdziecie z nartami w głowie, czy z deską, do zobaczenia w kinie.
Bilety i szczegóły: pure.powder.pl/pure-powder-tour-2026


